Problem starej natury rozwiązuje nasz krzyż. Ilekroć nasze JA chce wziąć ster naszego życia w swoje ręce, tylekroć może być ukrzyżowane w mocy Ducha Świętego. Dlatego zapieranie się siebie i noszenie krzyża codziennie, jest warunkiem uczniostwa.

Wtedy mamy możliwość - podobnie jak Pan Jezus – iść i pełnić wolę Ojca.


(Przeczytaj: Pominąć krzyż)
Ten werset powinno się umieścić w wielu kościołach, tam, gdzie panuje cielesność i letniość. Tam, gdzie krzywdą dla „wiernych” są żądania „niezrozumiałych” Bożych przykazań. Tam, gdzie ludzie są wygodnie rozparci w swoich kościelnych fotelach, i na każde „dokuczliwe” przykazanie Boże mają przeróżne deklaracje, oświadczenia, teologiczne wywody i „przedyskutowane problemy”. Myślą, że gdy wyciągną w stronę Boga taki „papier” - Bóg zawróci i da im spokój. Są zadowoleni z osiągniętego celu – mogą zachować „swoje życie”, mogą dalej miłować świat i robić „krótkie wypady” na szeroką drogę.
(Przeczytaj: Wolność wyboru)
Początki zboru sięgają lat powojennych, kiedy to razem z innymi repatriantami ze wschodu, do Połczyna przyjechało kilka rodzin – Bawłowie, Strączałowie i Świątkowscy. To oni byli pionierami ruchu ewangelicznego na tym terenie. Przez długie lata spotykali się w swoich domach, organizując nabożeństwa, szkółkę niedzielną dla dzieci, wspierając się nawzajem w wierze i w codziennych problemach, które niosło życie. więcej
Kościół Chrystusowy w RP należy do rodziny kościołów protestanckich. Za prekursora ruchu Kościoła Chrystusowego uznaje się Tomasza Campbella. Urodził się on w roku 1763 w Północnej Irlandii. Po ukończeniu studiów, już jako ordynowany pastor, rozpoczął pracę kaznodziejską i duszpasterską w Kościele prezbiteriańskim.
Gdzie Biblia mówi i my mówimy; gdzie milczy, my milczymy również – to credo Campbela. więcej